Opis produktu
Odkryjnowy wymiar rozkoszy za sprawą masażera intymnego Satisfyer Tri Ball 1 Red
Na pierwszy rzut oka urzeknie Cię jego zmysłowy czerwony kolor. Model Satisfyer Tri Ball 1 Red został stworzony, by zintensyfikować przyjemne doznania. Jego sekretem są 3 potężne silniki, które mają sprawić, że zapomnisz o całym świecie. Poznaj 10 programów wibracji z 5 poziomami intensywności, co daje 50 różnych kombinacji. Odważ się na eksperymenty i odkrycie najbardziej rozkosznego dla Ciebie wariantu.
Kultowa marka Satisfyer uwielbia zadowalać kobiety. Dlatego zaskoczy Cię elastyczność masażera intymnego oraz jego miła w dotyku silikonowa powierzchnia. Model Satisfyer Tri Ball 1 Red został stworzony, aby intensywnie pobudzać punkt G i łechtaczkę równocześnie. Znakomicie się sprawdzi jako element gry wstępnej albo kompan w sytuacji sam na sam.
Masażer Satisfyer TriBall 1 Red - najważniejsze cechy
- Zmysłowy czerwony kolor
- Ma 3 potężne silniczki
- Wykonany z miękkiego silikonu, który jest delikatny dla skóry i łatwy w czyszczeniu
- Masażer erotyczny jest wodoodporny (klasa szczelności IPX7)
- Poręczny i stabilny uchwyt
- Fikuśny design i elastyczny kształt
- W zestawie znajduje się magnetyczny kabel ładujący USB
- Zawiera 10 programów wibracyjnych bardzo zróżnicowanych
- Łatwy w czyszczeniu
Jak działa masażer SatisfyerTri Ball 1 Red?
Dzięki 10 programom wibracji, które oferuje model Satisfyer Tri Ball 1 Red rozkosz jest na wyciągnięcie ręki. Trzy twarde kulki, które stanowią kluczowe elementy masażera intymnego zapewnią jednoczesną stymulację łechtaczki, punktu G i zewnętrznych stref erogennych. Jest wykonany z bezpiecznego, jedwabistego i miękkiego silikonu. Dla ułatwienia i skupienia się wyłącznie na własnej przyjemności można go ładować w sposób przyjazny dla środowiska za sprawą magnetycznego kabla USB. Jeśli lubisz zabawę pod prysznicem albo w wannie, to z pewnością ucieszy Cię fakt, że gadżet erotyczny marki Satisfyer jest wodoodporny (klasa szczelności IPX7). Sama zdecydujesz jaka intensywność wibracji sprawia Ci najwięcej frajdy.
komentarz